 |
14 000 bezprocesowych płyt w toruńskiej drukarni Formator
Zakupiona przez drukarnię Formator z Torunia w maju ub.r. naświetlarka Kodak Magnus 400 wyprodukowała już ponad 14 000 bezprocesowych płyt Kodaka. Taki wynik był możliwy dzięki właściwościom urządzenia, które usprawniło i zdecydowanie przyśpieszyło odbywające się w tym zakładzie procesy produkcji. Dzięki inwestycji w system CtP firmy Kodak drukarnia Formator mogła również poszerzyć zakres swojej działalności o prace wydawnicze. Inwestycja, oceniana z perspektywy kilku miesięcy od rozpoczęcia działania systemu, okazała się dużym sukcesem.
Formator (zatrudniający obecnie 30 osób) istnieje na rynku już ponad 20 lat. Realizowane są tu prace z zakresu wysokiej jakości druków reklamowych, do których dołączyła w ostatnim czasie, m.in. dzięki inwestycji w system CtP firmy Kodak, produkcja wydawnicza, stanowiąca obecnie około 30% realizowanych zleceń. Naświetlarka Kodak Magnus 400 pracuje w firmie Formator przez 18 godzin na dobę. Od lat obsługujemy głównie duże agencje reklamowe z kraju i z zagranicy - mówi Sylwiusz Lewko, specjalista ds. prepress w drukarni Formator - realizując dla nich prace, które wymagają dużych umiejętności oraz dobrego i sprawdzonego sprzętu. Od lat staraliśmy się sprostać tym wymaganiom inwestując w najnowsze rozwiązania. Od czasu, kiedy do naszego parku maszynowego dołączyła czterokolorowa maszyna drukująca Shinohara, okazało się - ze względu na dużą wydajność tego urządzenia - że możemy realizować o wiele więcej prac. Jednak, aby móc to robić, musieliśmy zainwestować w system CtP. Naświetlarka CtF, którą posiadamy, nie była bowiem w stanie obsłużyć takiej produkcji, jaką zamierzaliśmy wykonywać.
Formator rozpoczął więc poszukiwania systemu i rozmowy z wieloma dostawcami CtP. Jednak podczas ubiegłorocznych targów Poligrafia - mówi Sylwiusz Lewko - Kodak zaprezentował rozwiązanie, którego nie znaleźliśmy u innych dostawców. Były to płyty bezprocesowe, które bardzo nas zainteresowały ze względu na ich innowacyjność, wydajność oraz eliminację chemii w codziennej produkcji. Testy, prezentacja płyt i obsługującej je naświetlarki Magnus 400 przekonały nas do tej bardzo nowoczesnej technologii.
Okazało się też, że zaproponowany przez Kodak system CtP spełnia wszystkie kryteria stawiane przez Formator. Bezprocesowa technologia naświetlania CtP Kodak Thermal Direct zapewnia wysoką rozdzielczość, a przede wszystkim eliminuje kłopoty i koszty związane z tradycyjnymi "mokrymi" procesami chemicznymi. Naświetlarka Magnus 400 umożliwia nanoszenie obrazu na płyty o różnorodnych formatach. Egzemplarz, który pracuje w drukarni Formator, to w pełni automatyczna wersja urządzenia.
Zależało nam również na tym, aby w skład systemu wchodziła naświetlarka bębnowa, a taką jest Kodak Magnus 400. To kryterium było dla nas bardzo ważne ze względu na stabilność procesu naświetlania - mówi Sylwiusz Lewko.

Zapytany o testy dotyczące poszczególnych urządzeń, których zakup wcześniej rozważano, Sylwiusz Lewko odpowiada: Trudno porównywać rzeczy tak naprawdę nieporównywalne, bo bezprocesowe płyty Kodaka biją wszystko na głowę. Po pierwsze nie wymagają wspomnianej już chemii oraz dodatkowego elementu systemu CtP, jakim jest wywoływarka. Okazało się bowiem, że eksploatacja tego urządzenia oraz koszt chemii, jaką trzeba użyć do wywoływania jest bardzo duży. Przed podjęciem decyzji dotyczącej zakupu zrobiliśmy symulacje kosztowe i okazało się, że biorąc pod uwagę wszystkie koszty, termiczne płyty bezprocesowe nie są wcale droższe - jak nam się pierwotnie wydawało - od tradycyjnych płyt termicznych. Fakt, że dodatkowo, dzięki wykorzystywaniu ich w codziennej produkcji możemy chronić środowisko naturalne miał dla nas również ogromne znaczenie.
Jednak, jak każda nowa technologia, również i ta przyniosła wiele obaw, które rozwiała - jak twierdzą pracownicy Formatora - codzienna produkcja. Obawialiśmy się chociażby tego, że polimer z płyty będzie przenoszony do maszyny, głównie do jej układu wodnego. Jednak w codziennej pracy okazało się, że jest go tak niewiele, że przenoszony jest on z płyty na papier; na pierwsze, makulaturowe wydruki. Pewnym problemem wydawał nam się również mniej kontrastowy obraz na płycie. Okazało się jednak, że nie jest on na tyle niewyraźny, żeby utrudniał nam w jakikolwiek sposób codzienną pracę. Pozwala na bezbłędne odróżnianie płyt, a samo ich dokładne sprawdzanie jest możliwe dzięki programowi do ripowania - Kodak Prinergy Evo - który umożliwia ich podgląd.
Obaw nie kryli również sami drukarze obsługujący maszyny w Formatorze. Jednak po kilku miesiącach prac z bezprocesowymi płytami Kodaka mówią o ich dużo większej, w stosunku do tych wykonywanych metodą tradycyjną, stabilności oraz szybszym czasie uzyskania odbitek nakładowych w maszynie.
Wszystkie wyżej wymienione zalety systemu CtP i produkowanych w nim płyt bezprocesowych, jak twierdzi Sylwiusz Lewko, pozwoliły na realizację prac w znacznie krótszym czasie, a co za tym idzie na możliwość przyjęcia większej liczby zleceń, głównie z nowej dziedziny, jaką w Formatorze jest produkcja wydawnicza. Wcześniej, bez systemu CtP firmy Kodak, byłoby to niemożliwe. Teraz możemy śmiało dalej myśleć o kolejnych inwestycjach w tym zakresie. W naszych najbliższych planach jest zakup urządzeń do oprawy twardej oraz maszyn cyfrowych, które stanowiłyby w naszej drukarni uzupełnienie tradycyjnej technologii - podsumowuje Sylwiusz Lewko.
|